4 gru 2012

Test bazy pod cienie Urban Decay Primer Portion:)

Witam:)
 Dzisiaj przygotowałam dla Was test najbardziej pożądanej i chyba też najbardziej popularnej wśród blogerek i vlogerek bazy pod cienie. 


Wykonałam na szybko makijaż cieniami Inglot i Sleek (granat perłowy Inglot, a brąz Sleek), na jedna powiekę nałożyłam bazę Urban Decay Primer Protion, a na drugą nałożyłam odrobinę kremu BB Missha i przypudrowałam pudrem Ben Nye. Wykonałam zdjęcie chwile po zrobieniu makijażu, a następnie po 7 godzinach dość pracowitego dnia:)
A oto wyniki: 
Musze dodać jeszcze przed prezentacją zdjęć, że moje powieki są opadające i każde cienie się na nich rolują.
Po lewej- bez bazy                               Po prawej- z baza UD


Zaraz po wykonaniu makijażu- światło dzienne

Po  ok. 7 godzinach- światło sztuczne

Jest to moja ukochana baza pod cienie. Lubię ją za konsystencję, za to, że podbija kolor cieni i że pomaga mi w utrzymaniu makijażu na powiekach. Widać, że po 7 godzinach cienie na bazie zaczynają się u mnie rolować, ale porównując z powieka, na którą nie nałożyłam bazy pod cienie, makijaż jest w o wiele lepszym stanie, cienie nadal są na powiece i nie są wyblakłe. 
Co o tym teście myślicie? Jaka jest Wasza ulubiona baza pod cienie?

Pozdrawiam:*

30 lis 2012

Krem BB Missha M- cudowny kosmetyk z Azji:)

Witam:) Dzisiaj mam dla Was recenzję, którą planowałam umieścić zaraz po tym jak pojawiła się ona na moim kanale YouTube jednak z braku czasu wpis ten opóźnił się. Nie wszystkie jak sadze śledzicie moje filmiki, dlatego jednak opublikuje moja opinie na temat kremu BB Missha M także tutaj.

Krem BB Missha M jest pierwszym kremem tego typu w mojej "kosmetyczce". Przed zakupem dokładnie prześledziłam opinie na temat rożnych kremów i ostatecznie zdecydowałam się na Missha M ze względu na bardzo dobre właściwości kryjące niedoskonałości. Na początek zakupiłam małe opakowanie o pojemności 20ml w kolorze 23, za które zapłaciłam nie cale 5 funtów na ebay-u. Przesyłkę z Korei otrzymałam po około tygodniu od zakupu.


Krem BB Missha M o pojemności 20ml zamknięty jest w eleganckiej tubce, bardzo wygodnej w użyciu. Opakowanie jest bardzo porządnie wykonane, nadruk nie ściera się. Produkt zapakowany był jeszcze w ładne kartonowe pudełeczko.


 Krem ma dobra konsystencję, nie zbyt gęsta, dzięki czemu ładnie rozprowadza się na skórze, nie pozostawiając smug. Najlepiej rozprowadzać go palcami tak jak zwyczajny krem, próbowałam aplikacji pędzlami do podkładu i ta metoda nie sprawdziła się u mnie.


Kolor 23 jest to jasny nieco ziemisty beż, idealny dla jasnych karnacji. Jednak dla skóry muśniętej słońcem jest za jasny, dlatego w sezonie letnim będę rozważała zakup ciemniejszego odcienia.
Produkt ten ma przepiękny zapach, który sprawia, że jego aplikacja staje się jeszcze przyjemniejsza.
Stosuje ten krem od ponad dwóch miesięcy codziennie i zawartość tubki jeszcze się nie skończyła! Produkt nie wywołał u mnie żadnych reakcji alergicznych jak również nie odnotowałam większej ilości wyprysków przez cały okres stosowania tego kremu.
Cieszy mnie bardzo fakt, że kosmetyk ten fantastycznie chroni skórę przed szkodliwym promieniowaniem UVA i UVB dzięki wysokim filtrom  SPF42 PA +++, a tym samym ma również działanie przeciwzmarszczkowe.
Oprócz swoich właściwości pielęgnacyjnych takich jak działanie kojące, przeciwzmarszczkowe i nawilżające, produkt ten ma świetne właściwości podkładu, który pięknie wyrównuje koloryt i zakrywa niedoskonałości na tyle żeby czuć się dobrze:) Krycie można stopniować dokładając miejscowo kolejna warstwę produktu bez obawy, że na twarzy zrobi się maska. Nie wałkuje się i nie rozwarstwia, dobrze przylega do skóry tworząc cieniutka warstewkę prawie niewidoczna. Według producenta krem ten ma również właściwości wybielające. Rzeczywiście zauważyłam rozjaśnienie przebarwień, ale po cichu liczyłam, że ten efekt będzie lepszy;) Jednak nie zmienia to faktu, że do codziennego makijażu Missha M jest dla mnie numerem 1  już od pierwszego użycia. Jestem tym produktem zachwycona.

Dla tych z Was, które lubią analizować składy:

Water(Aqua), Cyclomethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Zinc Oxide, Caprylic/Capric Triglyceride, Mineral Oil, Phenyl Trimethicone, Talc, Arbutin, Hydrolyzed Collagen, Dimethicone, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Squalane, Adenosine, Cetyl PEG/PPG-10/1 Dimethicone, PEG-10 Dimethicone, Polyethylene, Beeswax(Cera Alba), Glycerin, Propylene Glycol, Caviar Extract, Algae Extract, Rosa Canina Fruit Oil, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil, Fagus Sylvatica Bud Extract, Ceramide 3, Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Sodium Hyaluronate, Sodium Chloride, Fragrance(Parfum), Methylparaben, Propylparaben, Disodium EDTA, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Butylphenyl Methylpropional, Benzyl Salicylate, Hydroxycitronellal, Alpha-Isomethyl Ionone, Hexyl Cinnamal, Linalool, Citronellol. May contain: Titanium Dioxide(CI 77891), Iron Oxides (CI 77491, CI 77492, CI 77499).


Podsumowanie:
+przystępna cena
+konsystencja
+zapach
+opakowanie
+właściwości pielęgnujące
+właściwości kryjące
+dostępne kilka odcieni
+wysokie filtry przeciwsłoneczne
+długo się utrzymuje, nie ściera się
+nie powoduje szybkiego świecenia cery


Minusów nie wypisze, bo nie mam zastrzeżeń do tego produktu:)


Będę chciała wypróbować również krem Skin79, który tak wiele osób mi poleca. Póki co przetestowałam Lioele, który zupełnie nie przypadł mi do gustu ze względu na tępa konsystencje, utrudniającą równomierne i ładne rozprowadzenie produktu. 

Na koniec jeszcze małe porównanie "przed i po" aplikacji kremu Missha M
 Zapraszam również do obejrzenia testu na żywo:)



Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu:*
Gosada

17 lis 2012

Karnawał coraz bliżej!:) makijaż i slów kilka:)

Witam Was:)
  Ostatnio troszkę Was zaniedbałam, nie miałam czasu na nowa notkę na blogu, ale to nie znaczy, że nie powstał żaden nowy make up:D Malowałam oczywiście:) jeden z ostatnio powstałych makijaży będziecie mogły prawdopodobnie zobaczyć w nowym magazynie e-makeupownia, którego pierwszy całkowicie darmowy numer będziecie mogły pobrać w połowie grudnia. Trwają intensywne prace nad tym magazynem i powiem Wam, że będzie ciekawie:D
  Zapraszam, wiec do polubienia fanpage'a e-makeupowni KLIK!, gdzie będziecie mogły śledzić najnowsze informacje dotyczące tego przedsięwzięcia.

  Chciałam Wam przedstawić makijaż, który powstał do sesji karnawałowej...może troszkę za wcześnie wprowadzam Was w ten nastrój, ale przecież trzeba odpowiednio wcześnie zacząć myśleć o kreacji i makijażu;)

Make Up: Ja
Foto: Agnieszka Cybulska
Dzielnie pozowała: Beata Karczewska

Czego użyłam do tego makijażu?
-podkład MakeUp Atelier Paris
-puder fiksujący Dermacolor
-korektory Mac Studio Finish Concealer i Kobo
-bronzer Rimmel 022
-cienie czarny z palety Sleek, 112 Inglot, Bobbi Brown i złotko Clarins
-róż Sleek rose gold
-kredka do brwi Prestige+cień Sleek
-tusz Rimmel
-sztuczne rzęsy no name
-klej do rzęs Royal
-konturówka 17
-kredka do ust w kolorze skory Inglot
-błyszczyk Avon (dopisze szczegóły)
-złote ozdoby Inglot






Bliżej Sylwestra pojawi się więcej zdjęć z tej sesji, na razie postanowiłam zamieścić tylko te, które pokazują makijaż:) 



  Zakonczę ten post niezmiernie miłym akcentem:)
Dziękuję serdecznie dwóm blogerkom Milenie (Milena Beauty Art) i Bożenie (bisi bozena) za wyróżnienie mojego bloga nagrodą
jest mi bardzo miło że zaglądacie tutaj, śledzicie moje makijażowe poczynania i je doceniacie, dzięki moim Czytelnikom mam z kim dzielić się moją pasją! DZIĘKUJĘ!
Postaram się zrobić oddzielną notkę i odpowiedzieć na pytania, ale jest to zabawa wymagająca troszkę więcej czasu, dlatego proszę o cierpliwość:)

Pozdrawiam:*
 

31 paź 2012

blękit&brąz dla niebieskookiej? dlaczego nie:)

Dzieci zasnęły... mam teraz chwilkę na relaks i na to żeby zamieścić wczoraj zapowiedziany makijaż:) Może przypadnie Wam do gustu:) Napiszcie co o nim myślicie...

Kosmetyki, których użyłam:
-podkład MAP 2NB i 5Y
-puder fiksujący Dermacolor
-róż Rose Gold Sleek (strasznie często go używam, bo uwielbiam:))
-cienie z rożnych paletek Sleek
-eyeliner Collection 2000
-tusz Rimmel
-bronzer Rimmel
-konturówka 17+ błyszczyk Lancome
-kredka do brwi
-kredka eye bright Benefit
-kredka Avon Supershock
-sztuczne rzęsy no name






Pozdrawiam:*

Zapowiedź:)

Witam:) Dzisiejszy post to zapowiedź makijażu, który zrobiłam na przekór jesiennej chandrze. Jesteście ciekawe jak makijaż wygląda przy zamkniętych powiekach? Więcej zdjęć jutro:) 



Pozdrawiam:*

26 paź 2012

Eleganckie smokey eyes w stylu gwiazd:) + video tutorial



Witam po dłuższej przerwie:)

Przybywam dzisiaj do Was z makijażem wieczorowym, niezwykle eleganckim, który dodaje zalotności spojrzeniu, jednocześnie łącząc klasyczny szyk z nutka zadziorności. Mam nadzieję, że makijaż przypadnie Wam do gustu:) Ja ze swojej strony dodam tylko, że świetnie się czuje w tak podkreślonych oczach:)



Do wykonania makijażu użyłam:
-krem BB Missha
-korektory Kobo i MAC Studio Finish NW20
-puder fixujacy Dermacolor
-bronzer Rimmel 022
-róż Sleek Rose Gold
-cienie Sleek i Inglot
-czarne kredki Avon Super Shock i Glimmerstick
-kredka Eye Bright Benefit
-tusz Rimmel
-klej do rzes Royal
-sztuczne rzesy bezfirmowe
-cielista kredka do ust Inglot AMC
-konturówka 17 kolor taupe
-błyszczyk Lancome Simmer






Zapraszam również do obejrzenia video tutorialu, w którym dodatkowo będziecie mogli zobaczyć jaka fryzurę wykonałam do tego makijażu:)


Pozdrawiam i zapraszam ponownie na mojego bloga:)

17 wrz 2012

Makijaż w fioletach na modelce:) + metamorfoza

Witam:) Dzisiaj na moim blogu chciałam Wam przedstawić drugą metamorfozę. Kilka dni temu spotkałam się z Marzenką, która jest śliczną kobieta i niewiele trzeba ażeby podkreślić jej urodę:)  Zdecydowałam się na makijaż powiększający oko, lekko przydymiony, w odcieniach fioletu, który ładnie podkreśla zieloną tęczówkę oka Marzeny.

Dziękuję Ci Marzenko za poświęcony czas i cierpliwość:*

Użyte kosmetyki:
-podkład Makeup Atelier Paris 2Y i 5Y
-puder transparentny Inglot 
-korektor MAC NW20
-baza DAX wygładzająca
-baza pod cienie Urban Decay
-cienie Sleek i Inglot
-rozświetlacz High Beam Benefit
-kredka Avon Super Shock kolor czarny
-bronzer Rimmel 022
-cień Sleek z paletki circus jako róż
-tusz do rzęs YSL
-konturówka 17 kol.buff 
-błyszczyk Lancome Tickled Pink





i na koniec zestwienie "przed i po" makijazu

  

Pozdrawiam:)
 






14 wrz 2012

Makijaż jesienny w stylu Pin Up + metamorfoza

Witam Was:)
Dawno nie było postu z makijażem, więc spieszę by to nadrobić. Jesień się zbliża nieubłaganie, styliści już serwują nam porady jak wyglądać modnie w nadchodzącej porze roku. Jeśli chodzi o makijaż to będzie modne delikatnie podkreślone oko (wystarczy ze pociągniemy tylko rzęsy maskara) i zdecydowany kolor na ustach...to usta maja być na pierwszym planie. Ja zdecydowałam się troszkę przerobić ten trend i pokusiłam się o makijaż w stylu Pin Up ale w kolorach jesiennych, stonowanych czyli czerwień na ustach zamieniłam na brąz z domieszka różu...w każdym razie zobaczcie co powstało:)

Lista kosmetyków:

-podkład Revlon Photo Ready 004

-podkład Everyday Minerals light neutral jako puder
-cienie Sleek Darks
-baza pod cienie Urban Decay
-brązowa kredka Avon cosmic brown
-tusz Rimmel Scandal Eyes Show Off
-błyszczyk Dior
-konturówka 17 Buff
-bronzer Rimmel 022
-sztuczne rzesy Ardell 318
-rozświetlacz High Beam Benefit
-kredka Eye Bright Benefit





 I jeszcze metamorfoza;)



Zapraszam również do obejrzenia filmiku z tym makijażem




Pozdrawiam serdecznie i do następnego:*




31 sie 2012

Lakier do paznokci termoaktywny / Colour Changing Nail Polish Ylin- prezentacja

Witajcie:)
 Jakiś czas temu wygrałam w mini rozdaniu na blogu-sklepie BornPrettyStore lakier do paznokci zmieniający kolor pod wpływem temperatury...zaintrygowało mnie to strasznie, bo nie spotkałam się do tej pory z takim lakierem. Jego droga do mnie była dłuuuga i pechowa...Przesyłka szla z Hong Kongu i prawdopodobnie zaginęła, wysłano mi nagrodę ponownie i tym sposobem otrzymałam lakier po około dwóch miesiącach od ogłoszenia wyników;)

Nie podam składu tego lakieru ponieważ nie ma opisu w języku angielskim ani żadnym innym, który zdołałabym rozszyfrować;)

Ja mam wersje kolorystyczna błękit-fiolet. Pod wpływem ciepła staje się niebieski, a zimna fioletowy:)
Lakier ma dosyć rzadka konsystencje dlatego potrzebna jest więcej niż jedna warstwa żeby dobrze pokryć paznokieć, dość szybko schnie, ale daje matowe wykończenie. Do uzyskania połysku należy położyć lakier nawierzchniowy, ja użyłam odżywki Rimmel Nail Rescue.

Jutro uzupełnię posta o zdjęcie opakowania lakieru, wybaczcie, ale zapomniałam zrobić, a póki co jest widoczne w filmiku;)
A tak prezentuje się lakier na paznokciach





Bardzo podoba mi się to ze lakier tworzy gradientowe paznokcie tzw. ombre:) Efekt się zmienia w zależności od tego jaka temperaturę maja dłonie, jeśli są zimne lakier na paznokciach będzie jednolicie fioletowy (wrzosowy).

Zachęcam również do obejrzenia filmiku, na którym widać efekt "na żywo":)

Pozdrawiam Was 
  Gosada


29 sie 2012

Projekt Denko- recenzja kilku produktów

Witam na moim blogu:) 
Dzisiaj chciałam Was zaprosić na "Projekt Denko" czyli prezentację kilku produktów, które zuzylam w ostatnim czasie a są to:
- płyn do płukania jamy ustnej Listerine Stay White
- spray rozjaśniający John Frieda Go Blonder
- tusz Rimmel Lash Accelerator
- sól do kąpieli BeBeauty (Biedronka)
- podkład mineralny Everyday Minerals formuła Matte
- woda perfumowana Lolita Lempicka
- piling do stóp No 36

Zapraszam do zapoznania się z moja opinią na temat tych produktów, którą zawarłam w filmiku


Pozdrawiam:)
  Gosada

17 sie 2012

Sesja Flamenco :)

Witam Was:) Chcialam sie Wam dzisiaj pochwalic efektami sesji zdjeciowej, w ktorej mialam przyjemnosc brac udzial dwa tygodnie temu. Ja osobiscie jestem bardzo zadowolona, zdjecia szalenie mi sie podobaja:) Podziekowania dla calej ekipy za super atmosfere:)

Foto: Aneta Warlikowski/ ABW Photography  
przy wspolpracy z Mesange d'Azur Photography
Modelka: Ola Winiarska
Make up & hair: ja












Pozdrawiam:)
  Gosada

31 lip 2012

Recenzja i swatche błyszczyków Juicy Tubes Lancome

 Witam:) Dzisiaj chciałam się z wami podzielić moja opinia na temat błyszczyków Lancome. Są to bez wątpienia moje ulubione nabłyszczacze do ust;) Tego typu kosmetyków używam już od ok 10 lat i testowałam błyszczyki różnych firm, jedynie te błyszczyki urzekły mnie na tyle ze przestałam szukać ich następców. 

Ostatnio skończyły mi się dwie tubki Simmer i Creme Brule, wiec poszperałam na Ebay'u i znalazłam zestaw trzech mini-tubek za 10GBP. Kupiłam bezbarwny Seal&Shine Top Coat, Tickled Pink i Simmer. Tubeczki te są produktami GWP czyli prezentem do zakupów Lancome i ich pojemność jest różna w zależności od koloru. Pełnowymiarowe błyszczyki również zamknięte są w podobnych tubkach lecz o większej pojemności. Opakowanie to jak na kosmetyk wysokopółkowy wygląda dosyć skromnie, zwykła plastikowa tubka...jednak rekompensuje to kosmetyk, który jest w niej zamknięty. Opakowanie to jednak jest wygodne ze względów higienicznych dla osób, które zajmują się makijażem bardziej profesjonalnie, wystarczy wycisnąć pożądana ilość błyszczyka na rękę i zaaplikować pędzelkiem.

Seal&Shine Top Coat- bezbarwny, zawiera srebrne drobinki, ma słodki smak i zapach. 


 Tak wygląda w świetle dziennym






Tickled Pink- kolor zgaszonego różu, bezdrobinkowy, zapach melona, smak słodki.






Simmer- kolor mleczno-różowy z domieszka beżu, zawiera mikro drobinki, jest to dość "treściwy" błyszczyk, który daje półtransparentny efekt, zapewnia najlepszy połysk z wszystkich trzech prezentowanych przeze mnie, smak słodki, zapach różany??? w każdym razie kwiatowy:)



 A tak prezentuje sie na ustach w świetle dziennym:



I wszystkie trzy w świetle dziennym na ręce:
od góry: seal&shine top coat, tickled pink, simmer


Cechy wspólne tych wszystkich błyszczyków to:

-świetna konsystencja
Błyszczyki maja gęsta konsystencje, która zapobiega wylewaniu się błyszczyka poza kontur ust.
-świetna trwałość na ustach
Kosmetyk trzyma się na ustach wzorowo, nie znika z nich nawet podczas jedzenia i picia
-są trochę klejące na ustach
Przez swoja gęsta konsystencje trochę się kleją na ustach, ale mnie to absolutnie nie przeszkadza, wole takie uczucie lepkiej warstwy na ustach niż tłustej jaka maja niektóre błyszczyki innych firm.
-piękne zapachy
-słodkawy smak
-bardzo wydajne
-dają piękny połysk, który długo się utrzymuje
-nie znikają samoistnie z ust i nie wnikają w nie
-nie zauważyłam wysuszania ust

Jakie Wy macie zdanie na temat tych błyszczyków?

Pozdrawiam
  Gosada