4 gru 2012

Test bazy pod cienie Urban Decay Primer Portion:)

Witam:)
 Dzisiaj przygotowałam dla Was test najbardziej pożądanej i chyba też najbardziej popularnej wśród blogerek i vlogerek bazy pod cienie. 


Wykonałam na szybko makijaż cieniami Inglot i Sleek (granat perłowy Inglot, a brąz Sleek), na jedna powiekę nałożyłam bazę Urban Decay Primer Protion, a na drugą nałożyłam odrobinę kremu BB Missha i przypudrowałam pudrem Ben Nye. Wykonałam zdjęcie chwile po zrobieniu makijażu, a następnie po 7 godzinach dość pracowitego dnia:)
A oto wyniki: 
Musze dodać jeszcze przed prezentacją zdjęć, że moje powieki są opadające i każde cienie się na nich rolują.
Po lewej- bez bazy                               Po prawej- z baza UD


Zaraz po wykonaniu makijażu- światło dzienne

Po  ok. 7 godzinach- światło sztuczne

Jest to moja ukochana baza pod cienie. Lubię ją za konsystencję, za to, że podbija kolor cieni i że pomaga mi w utrzymaniu makijażu na powiekach. Widać, że po 7 godzinach cienie na bazie zaczynają się u mnie rolować, ale porównując z powieka, na którą nie nałożyłam bazy pod cienie, makijaż jest w o wiele lepszym stanie, cienie nadal są na powiece i nie są wyblakłe. 
Co o tym teście myślicie? Jaka jest Wasza ulubiona baza pod cienie?

Pozdrawiam:*

6 komentarzy:

  1. Fakt jest w o wiele lepszym stanie;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja ukochana. Mam już chyba z 5 tubkę. Już nie sprzedają ich w tym opakowaniu co pokazujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu i dobrze ze zmienili to opakowanie:)ja mam jeszcze koncowke bazy w tym opakowaniu i z tego co wiem mozna spotkac jeszcze baze w tej wersji;)ale nastepna na pewno bedzie u mnie tubka:)

      Usuń
  3. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, super efekt, chyba trezba zainwestowac w taka baze ;d

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry efekt:) podoba mi sie:) Zapraszam na swój blog;) http://kosmetykawita.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń