4 maj 2013

Makijaż dzienny z użyciem duraline Inglot+ pazurkowy bonus;)

Hej hej:) Jak Wam mija długi weekend? Na Wyspach też doczekaliśmy się dłuższego, bo trzy-dniowego weekendu i w końcu mamy trochę więcej słońca:) 

Kilka dni temu tak na szybko, przed wyjściem z domu zrobiłam prosty makijaż dzienny, ale zamiast bazy Urban Decay zastosowałam duraline od Inglota. Taki eksperyment:) bo duraline mieszka w moim kufrze już jakiś czas i do tej pory używałam go tylko do malowania kresek. Muszę stwierdzić, że podoba mi się aplikowanie cieni na tego typu "bazę", cienie perłowe wówczas mają taki jednolity metaliczny połysk. Jeśli chodzi o trwałość makijażu na duraline to z przykrością muszę stwierdzić, że na moich dość tłustych powiekach nie utrzymuję się on tak długo jak na bazie Urban Decay :(

Makijaż wykonałam cieniami Inglot z mojej nowej paletki, w wewnętrznym kąciku nałożyłam pigment 180 również Inglot.

 
 




 Lubicie używać duraline? jak sie u Was sprawdza?

I taki dodatek pazurkowy:) kupilam sobie taki mały gadżecik z Avonu sonda i pędzelek w jednym i kombinuje, próbuje tworzyć jakieś wzorki...na razie efekty jak na załączonym obrazku;)

Pozdrawiam serdecznie:)

10 komentarzy:

  1. ładnie Ci w tym makijażu. Ja używam bazy z Cashmere i jestem zadowolona:) Duraline nie posiadam, ale mam podobny produkt z Vipery.

    OdpowiedzUsuń
  2. ładny dzienniak :)

    a kolor lakieru cudowny ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Duraline nie znam ale makijaż slivzny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje:) polecam sie zapoznac z duraline:)

      Usuń
  4. Bardzo lubię takie delikatne makijaże.Jeśli masz ochotę to zapraszam do wzięcia udziału w zabawie makijażowej na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, bloga odwiedzilam, chetnie bym wziala udzial gdyby tylko doba miala wiecej godzin;) Pozdrawiam

      Usuń
  5. uwielbiam takie ciepłe brązy :)

    OdpowiedzUsuń