29 cze 2013

Skin79 The Oriental Gold BB Cream - recenzja

Wraz z nadejściem cieplejszej pory roku zaczęłam rozważać zakup azjatyckiego BB kremu jako alternatywy dla tradycyjnego podkładu, którego nie mam ochoty używać w ciepłe i słoneczne dni. Mój wybór tym razem (w zeszłym roku wiosną/latem stosowałam krem Missha M Perfect Cover-recenzja) padł na ulubieńca wielu z Was czyli The Oriental Gold BB Cream firmy Skin79. Czy skradł on również moje serce?;)

Krem zamówiłam na Ebay. Na przesyłkę czekałam około tygodnia. Do zamówionego kremu dołączone były dwie próbki innych kremów BB (miałam okazję wypróbować Snail Nutrition, a ten drugi w całości opisany był w nieznanym mi języku, więc nie wiem co to było;))






Opis producenta: 
Trzy funkcje: rozjaśnianie, wygładzanie zmarszczek, ochrona UV SPF25 PA++. Zawiera naturalne składniki takie jak ekstrakt z kawioru, herbaty białej, czarnej i zielonej, które tonują, poprawiają połysk cery i gładkość, skóra jest bardziej sprężysta i rozświetlona.
Dwa patenty składników herbaty orientalnej Newplex i naturalny kompleks z ekstraktu utrzymuje skórę zdrowszą i chroni przed szkodliwymi czynnikami z zewnątrz. 


Opakowanie z pompką: bardzo eleganckie:) solidne. W górnej części opakowania znajduje się klapka, a pod nią ukryte jest lusterko i różo-błyszczyk. Takie rozwiązanie ułatwia nam wszelkie poprawki makijażu poza domem:). Opakowanie to ma jedną wadę, otóż nie widać ile produktu ubyło.






Zapach: delikatny, bardzo przyjemny, taki typowy dla kremów pielęgnacyjnych.

Konsystencja:  dość gęstego kremu





Kolor kremu: ziemisty jasny beż
Kolor rózo-błyszczyka: różowy dający efekt naturalnego rumieńca


Krycie niedoskonałości: słabe i tym jestem najbardziej zawiedziona, nie da się "budować" krycia poprzez nakładanie kolejnych warstw, to niestety niczego nie zmienia.






Moja opinia:
Ze względu na swoją gęstą konsystencję trochę ciężko go dokładnie rozprowadzić, ale do tego można się przyzwyczaić. Z większą starannością należy aplikować produkt na obszarach skóry z rozszerzonymi porami, bo pigment w nich czasami jakby osiada.
Krem wydaje się dość mocno napigmentowany, jednak po nałożeniu na skórę efekt wyrównania kolorytu i  krycia niedoskonałości mnie nie zachwyca, ja bym go porównała do kremu tonującego. Ponadto zauważyłam, że w miarę upływu czasu pigment się ulatnia odsłaniając to co wcześniej minimalnie zakrył;) Wymaga, więc poprawek w ciągu dnia. Rozjaśnia cerę i nadaje jej zdrowy blask, delikatnie się błyszczy, ale latem mi to zupełnie nie przeszkadza:) Błyszczenie skóry utrzymuję się na takim znośnym poziomie kilka 3-4h, po tym czasie musiałam skórę zmatowić. Nie waży się i nie zbiera się w zmarszczkach mimicznych.
Bardzo dobrze pielęgnuje skórę, jest bardziej nawilżona, wygładzona i ogólnie w lepszej kondycji. Pod tym względem krem ten spisuje się rewelacyjnie! Nie zauważyłam zapychania, jak też nie wywołał u mnie żadnej reakcji alergicznej.
Mam jednak mieszane odczucia jeśli chodzi o ten produkt, bo oczekiwałam lepszego krycia i lepszego wyrównania kolorytu, tak abym mogla z tym produktem "budować" zarówno makijaż dzienny jak i wieczorowy. Niestety ten produkt umożliwia mi jedynie wykonanie transparentnego wręcz makijażu dziennego;)

Zalety:
-pielęgnuje
-nie waży się i nie zbiera w zmarszczkach
-ma filtr przeciwsłoneczny (choć mógłby być mocniejszy)
-rozjaśnia cerę
-rozświetla
-dodaje jej zdrowego blasku
-wygodne opakowanie


Wady:
-słabe krycie, którego nie da się "budować"
-trzeba go dokładać w ciągu dnia

Według mnie ten krem jest słabszy niż Missha M Perfect Cover, tamten rzeczywiście z powodzeniem zastąpił mi podkład w miesiącach letnich. Tak jak pisałam na początku udało mi się przetestować Skin79 Snail Nutrition, próbka wystarczyła mi na dwie aplikacje i bardzo spodobał mi się ten produkt:) O ile zapach tego kremu nie zachwyca (wyczuwam w nim coś dziwnego) o tyle zachowanie się tego kremu na mojej skórze było rewelacyjne, wiec jak tylko zużyje Orientala skuszę się na Ślimaka;)

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wspaniałego i pełnego słońca weekendu:***






4 komentarze:

  1. Mnie od jakiegos czasu kusi jakiś azjatycki BB, ale wciaż nie mogę się zdecydować co wybrać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fakt jest duży wybór tego typu kosmetyków, jeśli masz mniej do zakrycia niż ja będziesz z tego kremu zadowolona:)

      Usuń
  2. mimo że krycie jest słabe, bardzo podoba mi się efekt na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daje fajny efekt rozświetlonej, zdrowej skory, gdyby tylko troszkę lepiej zakrywał niedoskonałości, bo ja tego potrzebuje;)

      Usuń